Dlaczego komornik blokuje konto bankowe?

Wszyscy wiemy o tym, że swoje długi trzeba spłacać. Inaczej kończy się to dla dłużników bardzo nieprzyjemnie. Pamiętamy kampanie informacyjne mówiące o tym, że nie ma sensu uciekanie przed bankiem, przed komornikiem. Te instytucje i tak mają wszystkie niezbędne informacje, żeby nas znaleźć i wyciągnąć od nas to co im się należy. Dlatego tak istotne jest, w przypadku jakichkolwiek trudności ze spłatą kredytu czy pożyczki, w przypadku utraty płynności finansowej, tak ważne jest, żeby nie uciekać, nie wychodzić z założenia, że przecież wszystko się ułoży, ale stanąć w prawdzie przed sobą i innymi i przyznać, że mamy problemy.

Banki są skłonne iść na wiele ustępstw, zanim zaczniemy zastanawiać się dlaczego komornik blokuje konto bankowe i dlaczego nagle zostaliśmy bez grosza przy duszy i nie mamy za co kupić nawet podstawowych artykułów zapewniających przetrwanie. Zablokowanie konta to już ostatni krok komornika, który na podstawie swoich doświadczeń z nielojalnym dłużnikiem stracił możliwość dochodzenia swoich roszczeń w inny sposób. Komornik może również wystąpić do naszego pracodawcy, aby ten zajął nam część wynagrodzenia. Takie przypadki są bardzo częste. Pracodawca blokuje część naszej pensji i każdego miesiąca przesyła tę część do komornika, na wskazane w informacji pisemnej konto bankowe. Na rachunek komornika trafia więc co miesiąc jakaś część jego należności.

Niezmiernie istotne jest, żeby w razie problemów udać się do banku czy innej instytucji, która udzieliła nam kredytu czy pożyczki i z pokorą prosić o jak najlepsze rozwiązanie sprawy. Nie możemy obawiać się przyznać do tego, że chwilowo straciliśmy płynność finansową. To normalne, takie rzeczy się zdarzają. Od nas zależy czy wyjdziemy z tego z twarzą czy też nie. Banki i komornicy naprawdę wiele już widzieli i nie zaskoczą ich nasze problemy. Ważne, by powiadomić te instytucje od razu, gdy pojawia się problem. Czasem zadziwia nas ludzka głupota, kiedy ktoś nie reguluje swoich zobowiązań, a jednocześnie, niczym dziecko, udaje, że wszystko jest w porządku.

Czym zajmuje się komornik?

Wiele osób zgodnie twierdzi, iż zajęcie komornicze majątku to jedna z najbardziej nieprzyjemnych życiowych sytuacji. Popadnięcie w długi, nie możność znalezienia środków na spłatę swych zobowiązań wobec stale pukających do drzwi wierzycieli to dosyć częsty obrazek. Nie mniej częstym gościem jest również osoba komornika. Czym zajmuje się komornik sądowy? Z jakiego rodzaju majątku może on dochodzić roszczeń? Osoba komornika sądowego choć jest przez wiele osób można by nawet powiedzieć najbardziej znienawidzoną profesją to jednak komornik jest funkcjonariuszem publicznym i działa przy sądach.

Do jego głównych zadań należy odzyskiwanie należności od nierzetelnych dłużników (zarówno osób prywatnych nie prowadzących działalności gospodarczej jak i przedsiębiorców). Jednak to, czy osoba komornika sądowego będzie mogła rozpocząć swoje czynności egzekucyjne zależne jest w głównej mierze od tego, czy wierzyciel złoży do niego wniosek o wszczęcie egzekucji z majątku dłużnika i do wniosku przychyli się sąd. Dopiero wówczas komornik ma prawo wszcząć postępowanie. Co istotne – nie w każdym przypadku zajęciu będzie podlegał cały majątek dłużnika. Zasadą jest bowiem, że konfiskacie nie podlegają (w przypadku osoby prywatnej) wszystkie te rzeczy, które umożliwiają jej przeżycie.

Komornik nie ma więc prawa zabrać nam pralki czy lodówki, nawet jeżeli jesteśmy zadłużeni po przysłowiowe „uszy”. Są to bowiem przedmioty które pozwalają mam na normalne funkcjonowanie. Osoba komornika ma jednak najwięcej do powiedzenia w sytuacji, kiedy osoba wnioskodawcy chce dochodzić należnych jej alimentów. Tutaj dłużnik musi liczyć się zarówno z konsekwencją wysokich kosztów komorniczych jak i tego, że z jego miesięcznych poborów może zostać pobrana mu kwota wynosząca nawet 60% jego obecnych dochodów. W pozostałych przypadkach komornik nie może zabrać nam więcej aniżeli 50%. Czym jeszcze zajmuje się komornik? Oprócz windykacji należności zająć się może również i przeprowadzeniem licytacji zadłużonego mieszkania czy domu. W tym osobliwym przypadku procedura znacząco się wydłuża a wszystkie koszty często spadają na osobę dłużnika.